Greenwashing – co to jest?
Greenwashing do niedawna określenie te praktycznie nie było mi znane. Co nie znaczy, że nie miałam do czynienia z samym zjawiskiem. Właściwie to w ostatnich latach coraz częściej zjawisko to nie tylko jest spotykane, ale również jest tematem wielu debat.
I choć nie znałam tego anglojęzycznego określenia to już nasze Polskie z pewnością tak. Bo Greenwashing to nic innego jak tzw. „ekościema” lub zielone kłamstwo.
Co to jest greenwashing?
Jak można się już domyśleć Greenwashing (rzadziej zwany greenwash) to celowe wprowadzanie w błąd, że dany produkt, czynność lub usługa jest ProEkologiczna lub nosi tego znamiona. Jaki to ma cel? W większości przypadków zachęcenie klienta do zakupu bądź skorzystania z usługi.
W dzisiejszych czasach wiele osób szuka sposobów na to by żyć bardziej ekologicznie bliżej natury. Z tego też powodu szukają oni produktów i usług, które zaspokoją powstałą potrzebę. A firmy to wykorzystują.
Zjawisko „greenwashing” to sytuacja, w której niektóre firmy deklarują swoje produkty jako ekologiczne, pomimo nie spełniania wszystkich kryteriów ekologicznych. Może to wynikać z chęci zwiększenia sprzedaży poprzez wykorzystanie popularności znakowania ekologicznego, bez rzeczywistego zaangażowania w zrównoważone praktyki. Takie działanie wpływa na wiarygodność znakowania ekologicznego i utrudnia konsumentom dokonywanie informowanych wyborów.
Encyklopedia Zarządzania
https://mfiles.pl/pl/index.php/Znakowanie_ekologiczne_wyrob%C3%B3w 29.01.2025
Warto wiedzieć, że firmy decydują się głównie w celach marketingowych.
Jakie są 7 grzechów greenwashingu?
Istnieje kilka różnych typów greenwashingu i co ciekawe nie każda firma, która go popełnia jest tego świadoma.
- Ukryty kompromis (Hidden Trade-Off) – firmy promują jeden z aspektów produktu ukrywając inny,
- Brak dowodów (Lack of Proof) – firmy twierdzą, że ich produkt jest ekologiczny chociaż nie ma na to żadnych dowodów,
- Brak precyzji lub Niejasność (Vagueness): używanie w promocji samych ogólników takich jak „naturalny”, „ekologiczny”, „zielony”, „przyjazny dla środowiska” jednocześnie nie podając konkretnego wyjaśnienia, co konkretnie takie jest i z jakiego powodu.
- Brak związku, istotności (Irrelevance): czyli używanie informacji, które mogą być prawdziwe, ale nie koniecznie mają związek z danym produktem,
- Fałszywe oznakowania, wymyślanie certyfikatów (Made-up Labels): firmy czasem używają nie nadanych im certyfikatów lub same tworzą nowe nie istniejące,
- Mniejsze zło (Lesser of Two Evils): firmy czasem porównują swoje produkty z innymi, w tym wypadku twierdzą, że ich produkt jest lepszy bo np. zawiera mniej plastiku niż konkurencyjny.
- Kłamstwo (Fibbing): czyli sytuacja kiedy firma tworzy całkowicie fałszywą informacje o produkcie. Może chodzić zarówno o właściwości jak i cechy.
Jakie są przykłady greenwashingu?
Praktycznie na całym świecie można znaleźć firmy, które stosują greenwashing. Praktyki te są bowiem bardzo popularne z zwłaszcza, że ekologia jest w ostatnich latach szeroko omawianym tematem.
Do najczęstszych ekościem należy np.:
- twierdzenie, że produkty i/ lub opakowania są biodegradowalne podczas gdy tak naprawdę nie są,
- reklamowanie np. odzieży jako „eko” podczas gdy zawiera ona głównie sztuczne materiały takie jak poliester,
- fałszowanie ilości emisji spalin w pojeździe,
- stawianie w przestrzeni miejskiej, biurowej tzw. eko ścian, które teoretycznie mają oczyszczać powietrze, ale wykonane są z farbowanych martwych roślin,
- nazywanie produktów np. eko, bio bez potwierdzających certyfikatów,
- promowanie firm jako ekologiczne podczas gdy głównym źródłem finansowania są paliwa kopalniane
Co grozi za greenwashing?
Zacznę od przypomnienia, że nie jestem prawnikiem jedynie konsumentem, który szuka informacji o swoich prawach. Z tego co znalazłam na chwilę obecną trwają próby regulacji tego zjawiska. Jak jednak historia pokazuje różnie z tym bywa.
Na pewno jednak firmy obowiązują ustawy wymuszające podanie informacji o składzie danego produktu. Jak i ustawy o nie uczciwych praktykach rynkowych (a pod to podciągnąć można np. celowe wprowadzanie w błąd klientów w celach uzyskania zysków). Więc firma może nie koniecznie odpowie za greenwashing, ale za inne „uregulowane działania” mu towarzyszące już tak.
Oczywiście o ile zostanie to zgłoszone i prawdopodobnie będzie to kara pieniężna.
Jakie są negatywne skutki greenwashingu?
Wbrew pozorom jest ich całkiem sporo:
Dla konsumentów:
- utrata zaufania do firm z branży EKO
- frustracja bo produkt nie tylko nie spełnia pokładanych „nadziei” a czasem może być nawet niebezpieczny dla konsumenta (np. alergików czy osób chorych na inne choroby jest całkiem sporo),
Dla Firm
- kary finansowe,
- utrata reputacji,
- rezygnacja inwestorów.
Dla środowiska naturalnego
- produkty udawajcie ekologiczne mogą szkodzić środowisku naturalnemu jeszcze bardziej
- może to także wpływać na utrwalanie mitów w kwestii działania niektórych produktów
Podsumowanie
Greenwashing jest zjawiskiem powszechnym i niebezpiecznym, choć z pozoru firmą może wydawać się mało istotny. W końcu co komu zrobi „małe kłamstwo”. A jednak przesuwa on granicę tego do czego zdolni są ludzie dla zysku.
Skutki mogą być zaś opłakane i każdy z nas na dłużą metę może ponieść ich konsekwencję.
źródła:
- https://pl.wikipedia.org/wiki/Greenwashing
- https://www.ey.com/pl_pl/insights/climate-change-sustainability-services/greenwashing-co-to-jest-esg-fy24
- https://raportcsr.pl/siedem-grzechow-greenwashingu-jak-rozpoznac-falszywe-ekoobietnice/
- https://www.miasto2077.pl/7-grzechow-greenwashingu-jak-rozpoznac-ekoscieme/
W branży IT jestem już od 2007 roku. W tym czasie zajmowałam się głównie tematyką pozycjonowania i budowy stron internetowych. Hobbistycznie zajmuje się fotografią, podróżami (głównie tymi mikro). Interesuje się mitologią (Nordycką, Grecką i Rzymską) i historią.






